Krótka odpowiedź
Estonia ma około 144 000 e-rezydentów i 1,36 miliona mieszkańców. e-Residency przybywa mniej więcej 13 000 osób rocznie — tempo niezmienne od ośmiu lat — podczas gdy populacja kurczy się o kilka tysięcy rocznie. Licząc wszystkie osoby, którym kiedykolwiek przyznano e-Residency, linie krzyżują się na przełomie następnego stulecia. Licząc żyjących e-rezydentów, nigdy się nie przetną: łączna liczba zatrzymuje się na około pół miliona. Licząc ważne karty e-Residency, e-rezydenci stanowią 4,6% Estończyków i ich udział nie rośnie.
Gdy uruchomiono e-Residency, jego twórca Taavi Kotka wyznaczył cel, który nadal jest cytowany: 10 milionów e-rezydentów w ciągu dekady. Estonia ma 1,36 miliona faktycznych mieszkańców, więc obietnica oznaczała siedmiu e-rezydentów Estonii na każdego mieszkańca Estonii. Dziesięć lat później panel programu pokazuje nieco ponad 142 000 e-rezydentów, a populacja zaczęła się kurczyć.
W naszym biurze pojawiło się więc pytanie, które nie ma nic wspólnego z prawem spółek: ilu e-rezydentów będzie mieć Estonia i kiedy ich liczba przewyższy liczbę Estończyków? Prowadzimy usługę założenia spółki opartą na e-Residency, więc zwykle zajmujemy się praktyczną stroną programu. Ten artykuł jest czymś odwrotnym: szacunkową projekcją, na tyle staranną, by była interesująca, i na tyle luźną, by sprawiała przyjemność.
Ilu e-rezydentów ma Estonia i jak szybko rośnie ich liczba?
Program podaje dane o e-Residency w procentach, więc najpierw należy sprawdzić, czy liczba e-rezydentów przyspiesza. Nie przyspiesza. Po skoku po uruchomieniu nowi e-rezydenci rocznie osiągnęli szczyt na poziomie 20 520 w czwartym roku programu, a potem ustabilizowali się w przedziale 11 000–14 000. Ubiegłoroczne 13 828 było najlepszym wynikiem od sześciu lat, lecz jest to ten sam poziom, który program osiągnął przed pandemią.
| Rok | Łączna liczba e-rezydentów | Nowi w tym roku | Wzrost łącznej liczby |
|---|---|---|---|
| 2017 | ~27 000 | ~12 000 | — |
| 2018 | ~48 000 | 20 520 | +75% |
| 2019 | ~64 000 | ~16 000 | +33% |
| 2020 | 76 070 | ~12 000 | +19% |
| 2021 | ~88 000 | ~12 000 | +16% |
| 2022 | ~99 000 | ~11 000 | +12% |
| 2023 | ~110 000 | ~11 000 | +11% |
| 2024 | ~121 000 | ~11 500 | +10% |
| 2025 | ~135 000 | 13 828 | +11% |
| 2026 (wrzesień) | ~144 000 | ~9 000 dotychczas | ≈ +9–10% w ujęciu rocznym |

Kolumna procentowa wygląda tak, jakby program tracił impet, lecz to tylko arytmetyka: te same około 12 000 osób dodawane do coraz większej bazy dają każdego roku mniejszy procent. Bezwzględny napływ jest stały i to jest użyteczny fakt dla projekcji. Wzrost e-Residency jest liniowy, nie wykładniczy, a linię prostą łatwo przedłużyć.
Populacja Estonii zmierza w przeciwnym kierunku
Populacja Estonii osiągnęła szczyt 1 374 687 dwa lata temu, a na początku tego roku wynosiła 1 360 745, spadając o 9 250 w ciągu jednego roku. Liczba zgonów już przewyższa liczbę urodzeń o ponad 6 000 rocznie, a w ubiegłym roku migracja netto po raz pierwszy od ponad dekady stała się ujemna. Główna projekcja ludności Statistics Estonia przewiduje spadek o około 167 000 osób do końca horyzontu prognozy. To łagodny scenariusz, oparty na imigracji netto rzędu 4 000 osób rocznie, a ostatnie dwa lata przebiegły szybciej.
| Rok | Prognozowana populacja | Zmiana od szczytu |
|---|---|---|
| 2030 | ~1 355 000 | −1,4% |
| 2050 | ~1 318 000 | −4,1% |
| 2085 | ~1 208 000 | −12,1% |
| 2100 (ekstrapolacja) | ~1 160 000 | ≈ −15% |
Jedna linia rośnie więc o około 13 000 rocznie, a druga spada o 2 000–3 500 rocznie w oficjalnym scenariuszu albo o 5 000–9 000 rocznie w tempie ostatnich dwóch lat. Różnica między nimi, dziś około 1,22 miliona osób, zmniejsza się według oficjalnych danych o mniej więcej 16 000 rocznie. Od tego miejsca odpowiedź zależy wyłącznie od tego, kogo uzna się za „e-rezydenta”.
Model 1: liczenie wszystkich osób, którym kiedykolwiek przyznano e-Residency
Liczba nagłówkowa na panelu jest skumulowana. Obejmuje wszystkich, którym kiedykolwiek przyznano e-Residency: osoby, którym wygasła karta, osoby, którym cofnięto status, oraz osoby, które od tego czasu zmarły. To licznik, a nie spis ludności, a traktując go jako licznik, matematyka sprowadza się do jednego dzielenia. Różnica 1,22 miliona zmniejszana o 16 000 rocznie wymaga około 76 lat, więc suma skumulowana dogania populację około początku następnego stulecia. Jeśli zamiast tego populacja nadal będzie maleć w tempie ostatnich dwóch lat, punkt spotkania przesunie się na połowę lat 2080. Innymi słowy, polityka migracyjna Estonii ma dla tej daty większe znaczenie niż wszystko, co robi program e-Residency.
Jeśli preferowana jest optymistyczna wersja programu, można założyć, że liczba wniosków rośnie o 3% rocznie zamiast pozostawać stała. Wówczas przecięcie nastąpi pod koniec lat 2060; przy 5% rocznie — na początku lat 2060. Żaden z tych trendów nie jest widoczny w danych z ostatnich ośmiu lat, ale to artykuł dla zabawy, więc warto o nich wspomnieć.
Model 2: liczenie żyjących e-rezydentów
Uczciwsze porównanie liczy osoby żyjące, ponieważ wskaźnik populacji z pewnością robi to samo. Przeciętny e-rezydent jest we wczesnych latach czterdziestych: program podał wartość 42, a ubiegłoroczne średnie krajowe wynosiły od 34 dla Tunezyjczyków do 47 dla Finów. Daje to około 40 lat pozostałego życia, zależnie od wybranej tablicy umieralności oraz od tego, jak łaskawie ocenia się grupę, która w 83% składa się z mężczyzn, jest głównie miejska i pochodzi przeważnie z państw z przyzwoitą opieką zdrowotną.
Jeśli stały napływ 13 000 nowych e-rezydentów rocznie przepuścić przez standardową krzywą umieralności, dzieje się coś interesującego. Przez pierwsze dwie dekady liczba żyjących niemal dokładnie śledzi licznik, ponieważ osoba 45-letnia rzadko umiera. Potem pierwsze kohorty osiągają siedemdziesiąt i osiemdziesiąt lat, zgony zaczynają dorównywać nowym osobom, a łączna liczba stabilizuje się na około 500 000–550 000 żyjących e-rezydentów. Ten pułap to po prostu roczny napływ pomnożony przez pozostałą oczekiwaną długość życia, a populacja Estonii w tym momencie nadal wynosi około 1,2 miliona.
Przy dzisiejszym tempie żyjących e-rezydentów nigdy nie będzie więc więcej niż mieszkańców. Ustabilizują się na poziomie 40–45% populacji w oficjalnym scenariuszu albo około 60%, jeśli populacja będzie nadal spadać w ostatnim tempie, i pozostaną na tym poziomie. Aby przekroczyć tę linię w tym stuleciu, program potrzebowałby albo trwałego wzrostu wniosków o 3% rocznie, co doprowadziłoby do tego w latach 2070, albo napływu około 30 000 rocznie, ponad dwukrotnie większego niż obecnie, co nastąpiłoby w latach 2080. Cel 10 milionów wymagałby dla porządku 250 000 nowych e-rezydentów każdego roku, bezterminowo.
Model 3: liczenie ważnych kart e-Residency
Najbardziej rygorystyczna definicja to ta, której użyłby strażnik graniczny: kto faktycznie posiada ważny estoński cyfrowy dokument tożsamości? Odpowiedź dają dane samego programu. Spośród 135 000 statusów kiedykolwiek przyznanych na początku roku w obiegu było nieco ponad 63 000 ważnych kart. To ta sama liczba, którą program podał trzy lata temu, gdy świętował 100 000. członka: łączna liczba nadal rośnie, liczba ważnych kart e-Residency — nie. Karta jest ważna przez pięć lat, a 63 000 to niemal dokładnie pięć lat nowych wniosków. Z obliczeń wynika, że większość e-rezydentów nie odnawia jej, gdy karta wygasa; uzyskali to, czego potrzebowali, albo stwierdzili, że nie potrzebują niczego.
Według tej definicji e-rezydenci stanowią 4,6% populacji Estonii. Ich liczba rośnie tylko wtedy, gdy nowe wnioski przewyższają nieodnowienia, a przy stałym napływie tak nie jest. Model 3 to linia pozioma i nigdy niczego nie przekroczy.
Trzy definicje, jeden wykres

| Definicja „e-rezydenta” | Dziś | Długoterminowy pułap | Przewyższa populację (oficjalny scenariusz) | Przewyższa populację (ostatnie tempo) |
|---|---|---|---|---|
| Wszyscy, którym kiedykolwiek przyznano status | ~144 000 | Brak | Początek następnego stulecia | Połowa lat 2080 |
| Żyjący e-rezydenci | ~140 000 | ~520 000 | Nigdy | Nigdy |
| Ważne karty | ~63 000 | ~65 000 | Nigdy | Nigdy |
To, czy e-rezydentów będzie kiedyś więcej niż Estończyków, sprowadza się więc do definicji, a dwie uczciwe definicje mówią: nie. Co mogłoby to zmienić, w kolejności znaczenia:
- Roczny napływ. Każde dodatkowe 5 000 wnioskodawców rocznie przyspiesza przecięcie licznika o prawie 20 lat i podnosi pułap liczby żyjących o około 200 000.
- Trend wzrostowy. Stałe 3% rocznie jest warte więcej niż jakikolwiek pojedynczy rekordowy rok, a program nie osiągnął tego od uruchomienia.
- e-Residency bez karty. W pełni mobilna tożsamość cyfrowa, przewidziana na kilka najbliższych lat, mogłaby zwiększyć zarówno liczbę wniosków, jak i odnowień; własna estymacja programu mówi o co najmniej 20% większej liczbie spółek.
- Demografia Estonii. Spadek z ostatnich dwóch lat wyprzedził oficjalny scenariusz. Jeśli to się utrzyma, linie spotkają się w latach 2080, a nie w latach 2100, co nie jest wynikiem, na który ktokolwiek w Tallinnie liczy.
Proszę zauważyć, czego brakuje na tej liście: spółek. To, czy e-rezydentów będzie więcej niż Estończyków, jest pytaniem o cyfrowe tożsamości. To, czy program działa, jest pytaniem o przedsiębiorstwa — poważniejszą rozmowę prowadziliśmy w towarzyszącym artykule o tym, czego nie uwzględniają oficjalne dane.
e-Residency jest narzędziem, nie populacją
Niezależnie od preferowanego modelu praktyczny wniosek jest taki, jaki codziennie przekazujemy klientom. Karta jest środkiem do prowadzenia estońskiej spółki z dowolnego miejsca, a nie celem samym w sobie, a własne dane programu wskazują, że większość posiadaczy nie wychodzi poza pierwszy krok. Jeśli rozważane jest złożenie wniosku o e-Residency, ponieważ istnieje rzeczywista, niezależna od lokalizacji firma potrzebująca bazy w UE, możemy przed złożeniem wniosku powiedzieć, czy spółka, rachunek płatniczy i rejestracja podatkowa prawdopodobnie sprawdzą się w danej sytuacji. Dzięki temu można trafić do statystyki, która ma znaczenie: spółek prowadzących handel.
Najczęściej zadawane pytania
Panel programu pokazuje łącznie nieco ponad 142 000 e-rezydentów, a liczba ta rośnie o około 13 000 rocznie. Wskaźnik jest skumulowany i obejmuje osoby, których karty wygasły lub którym cofnięto status. Ważnych kart e-Residency w obiegu jest nieco ponad 63 000.
Nie. Nowe wnioski od ośmiu lat utrzymują się w przedziale 11 000–14 000 rocznie, z jednorazowym szczytem 20 520 w czwartym roku programu. Procentowy wzrost łącznej liczby spada co roku, ponieważ ten sam napływ dzielony jest przez większą bazę.
Licząc wszystkich, którym kiedykolwiek przyznano status — około początku następnego stulecia przy obecnym tempie albo w połowie lat 2080, jeśli populacja nadal będzie kurczyć się tak szybko jak przez ostatnie dwa lata. Licząc żyjących e-rezydentów — nigdy: łączna liczba stabilizuje się na około pół miliona przy populacji około 1,2 miliona. Licząc ważne karty, e-rezydenci stanowią mniej niż 5% populacji, a ich udział nie rośnie.
Przy obecnym napływie około 13 000 rocznie skumulowana liczba osiągnie około 460 000 do połowy stulecia, z czego około 415 000 osób nadal będzie żyło. Populacja Estonii ma wówczas wynosić około 1,32 miliona, więc żyjący e-rezydenci będą stanowić nieco mniej niż jedną trzecią.
Nie. e-Residency to tożsamość cyfrowa służąca do korzystania z estońskich e-usług i zdalnego prowadzenia spółki. Nie jest to obywatelstwo, rezydencja ani wiza, dlatego porównywanie e-rezydentów z mieszkańcami jest zabawą, a nie pytaniem o politykę.
Uwaga
To lekka projekcja, a nie prognoza. Źródłami są publiczny panel i komunikaty prasowe programu e-Residency oraz dane i projekcja populacji Statistics Estonia, do których odsyłają linki w tekście. Historyczne roczne sumy zrekonstruowano na podstawie opublikowanych kamieni milowych i zaokrąglono. Model umieralności to prosta krzywa Gompertza z jednym wiekiem wejścia 42; staranniejszy model przesunąłby pułap liczby żyjących e-rezydentów o kilkadziesiąt tysięcy, nie zmieniając wniosku.